14 lipca 2017

Miejsce do rodzinnego wypoczynku. Lemon Resort Spa

*  *  *

Z każdym rokiem przyglądam się z coraz większym zachwytem naszym rodzimym miejscom wypoczynkowym. Ponad 800 km od naszego Trójmiasta, nad Jeziorem Rożnowskim w Gródku nad Dunajcem adoptowane zostały zabudowania letniskowe lat 70-tych. Przebudowany kompleks domków letniskowych owych lat nabrał nowego wymiaru i powstał jeden z piękniej położonych hoteli o nazwie Lemon Resort Spa.

Założenie architektoniczne było proste – przyroda jest na pierwszym planie, a budynki stają się jedynie subtelnym wypełnieniem linii brzegowej. Osobiście unikam wielkich i rozległych molochów hotelowych z przepełnioną salą śniadaniową przypominającą dworzec centralny – z uginającymi się stołami jedzenia, które i tak później się zmarnuje, z hałaśliwymi parkami rozrywki dla dzieci, z głośną muzyką i nachalnymi animatorami. Bliżej mi do przestrzeni w której możemy w trójkę usiąść na trawie i popatrzeć się w niebo, pochodzić boso w koszuli nocnej po mokrej trawie, wykąpać się w jeziorze napotykając jedynie raka albo stadko kaczek.

Jezioro Rożnowskie powstało w wyniku spiętrzenia wód Dunajca, dzięki czemu zawdzięcza malownicze położenie wśród wzgórz i lasów oraz dużą liczbę urokliwych zatoczek i półwyspów.

Na jednym z takich półwyspów położony jest właśnie kompleks apartamentów hotelu Lemon – z każdego pokoju widok na jezioro i otaczającą zieleń. Oprócz przestronnych wnętrz są również do dyspozycji szerokie tarasy, na których wieczorami można podziwiać zachody.

Położenie ośrodka na półwyspie sprawia, że widok na otaczające jezioro z każdej strony jest inny i przez to ciekawy – szczególnie na kilka minut przed burzą, gdzie z jednej strony piętrzą się groźne chmury a na drugiej nadal świeci słońce. Całość zdarzeń potrafi czasem pięknie odbijać się w lustrze jeziora.

Do dyspozycji gości hotelowych są dwa baseny – jeden kryty z widokiem na jezioro (musi być wspaniałe wrażenie w zimę) i drugi na świeżym powietrzu – przelewowy zrównany z horyzontem jeziora. Takie małe detale świadczą o dużej staranności w planowaniu każdej przestrzeni, przez co harmonijnie wpływa na samopoczucie gości hotelowych.

Dla każdego kto kocha jeść, a stroni od hotelowych zestawów all-inclusive to najlepsze miejsce. Szef kuchni w oparciu o swoje wieloletnie doświadczenie stworzył menu, które hołduje lokalnym produktom – a zatem jeżeli chcecie poznać jak smakuje tutejszy pstrąg z pieca lub sandacz to najlepiej u źródeł, czyli w Restauracji Hotelu Lemon. Restauracja funkcjonuje jako odrębne miejsce (została wyróżniona w przewodniku Gault & Millau) do której specjalnie przyjeżdżają mieszkańcy okolic pięknego Pogórza Rożnowskiego jak i dalszych części kraju.

Burger z jagnięciną to jedna z lepszych rekomendacji szefa kuchni.

Oprócz ryb i owoców morza specjalnością restauracji jest pizza, która również promuje lokalne produkty a mianowicie oscypek oraz śliwkę Suską Sechlońską (typowa dla górzystego krajobrazu węgierka, która dzięki tradycyjnej metodzie suszenia jest lekko słodka z dymnym posmakiem).

Letnia sałatka z bobem, suszonymi pomidorami, awokado, cebulą, pomidorami koktajlowymi, roszponką z dressingiem vinegrette.

Pierś z kaczki sous – vide w sosie z czerwonej poprzeczki z opiekanymi ziemniakami i warzywami sezonowymi.

Chłodnik bałkański – kefir, pomidory, rzodkiewki, bazylia, serek bałkański, czosnek i cytryna. Doskonała potrawa na letnie upały! W karcie są również uwzględnione dania wegańskie jak i menu bez glutenu.

Pstrąg z pieca z ziemniakami sous-vide i warzywa sezonowe.

Rozpoznawalnym elementem jeziora jest Małpia wyspa, która stanowi obszar szczególnej ochrony krajobrazu i rezerwat ptaków. Widok na nią od strony wody – w marinie hotelu są kajaki, rowery wodne i motorówki, którymi można przepłynąć wokół wyspy – sprawia tajemnicze wrażenie. Historia głosi, że są na niej ruiny zamku. Niestety nie można na nią zajrzeć, ale można próbować wypatrzeć gniazda orłów!

 

Mam nadzieję, że jeszcze nie raz odwiedzimy te strony!

Gęsta zupa z bobem, ziemniakami, koperkiem i groszkiem cukrowym

*  *  * Groszek cukrowy, bób, świeży koperek, fasolka szparagowa, ogórki małosolne, młode ziemniaki i schłodzona maślanka. Łapię się na tym, że kupuję to w kółko Macieju! Ale nic mi tak nie smakuję, jak najprostsze potrawy – szczególnie o tej porze roku. Dzisiejsza zupa jest trochę takim połączeniem letnich produktów z których teraz najlepiej korzystać. […]

Czytaj dalej »

Lato na Kaszubach i krucha tarta truskawkowa z kremem custard

*  *  * W niecałą godzinę drogi od turystycznego Trójmiasta znajdziemy się na terenach przypominających plenery malarstwa Claude Moneta. Daleko od gwaru miasta możemy poczuć świeżość letniego dnia – falujące maki, chmury przesuwające się po niebie. W takiej scenerii spacer po łące to największa przyjemność, a w przerwie filiżanka kawy i kawałek słodkiej tarty z kaszubskimi truskawkami. […]

Czytaj dalej »

Daily food diary

*  *  * Cały rok czekam z utęsknieniem aby w końcu kulinarne zdjęcia przenieść w wymarzone plenery poza domem. Zawsze w głębi duszy sobie myślę, że takie kadry mogą być dla Was pewną odskocznią od zabieganej codzienności i okazją – co prawda wirtualną – do spędzenia kilku chwil nad morzem. I choć tych słonecznych dni w czerwcu […]

Czytaj dalej »

O letnich inspiracjach i kremowy pudding z tapioki z musem z mango i cynamonem

*  *  * Kiedy marka tołpa  zaprosiła mnie do objęcia patronatem zestawu kosmetyków, poczułam się bardzo wyróżniona i nie ukrywam, że zrobiło mi się po prostu miło! W pierwszej chwili pomyślałam sobie jednak, że Czytelnicy którzy zaglądają na mojego bloga w większości po kulinarne inspiracje uznają to za dysonans. Z chwilą jednak gdy zaprezentowano mi szczegółowy skład kosmetyków […]

Czytaj dalej »

Jak zrobić najprostszy omlet na śniadanie?

*  *  * Co dziś na śniadanie? A może jeden z najprostszych przepisów świata? Puszysty omlet z letnimi owocami, posypany cukrem pudrem, albo jak to woli z miodem lub z syropem klonowym… i czego chcieć więcej?! Skład: (przepis na 2 porcje) 4 jajka 2 łyżki cukru (opcjonalnie – rezygnujemy, jeżeli chcemy wersję wytrawną) 2 czubate […]

Czytaj dalej »

Meksykańska kolacja na powitanie lata!

*  *  * Chciałam, żeby ta kolacja była kolorowa – w której przeplatają się różne barwy kukurydzy, fasoli, papryczek chili, awokado, świeżej kolendry i soczystych pomidorów. Kuchnia meksykańska wydaje mi się najlepszym wyborem. Potrawy są wyraziste, soczyste i pikantne. Jeżeli planujecie zaprosić znajomych i spędzić letni wieczór przy aromatycznym jedzeniu, to dzisiaj dobrze trafiliście! Skład: 50 […]

Czytaj dalej »

RANKING BLOGÓW KULINARNYCH – czerwiec 2017

Bardzo się cieszę, że poprzedni wpis z mojego nowego cyklu rankingów blogów kulinarnych cieszył się tak ogromnym zainteresowaniem. Otrzymałam od Was dużo wiadomości na temat Waszych ulubionych blogów – nie tylko tych kulinarnych! Zapraszam Was na kolejny przegląd kulinarny, tym razem dominują blogi wegetariańskie / wegańskie. Ciekawa jestem Waszej opinii – czy znacie te blogi, czy korzystacie […]

Czytaj dalej »

Smaki dzieciństwa na podwieczorek. Leniwe kluski z brzoskwiniami i prażonymi herbatnikami

*  *  * Kiedy byłam dzieckiem lane kluseczki były częstym i bardzo lubianym podwieczorkiem. Dzisiaj chętnie do nich wracam – z nieco małą modyfikacją – używam mniej mąki a twaróg miksuję na bardzo gładką masę. Zdarza się, że kupuję już zmielony twaróg lub serek śmietankowy z tzw. pudełka. Konsystencja ciasta jest bardzo delikatna, więc formuje kluseczki […]

Czytaj dalej »

Letnie grillowanie, czyli kilka nowych prostych przepisów, które zachwycą Twoich gości

*  *  * Z myślą o zbliżających się letnich i długich wieczorach, chciałabym Wam podpowiedzieć kilka pomysłów na wspólne kolacje. Jak przystało na lato, nieodłączonym elementem jest oczywiście grillowanie. Jeżeli chcielibyście nieco odejść od klasycznej grillowanej kiełbasy lub skrzydełek z kurczaka, to w dzisiejszym wpisie z przyjemnością dzielę się z Wami przepisami, które przygotowane w […]

Czytaj dalej »

Letnia sałatka z sosem miodowo-pomarańczowym

 * * * Będąc w restauracji raczej staram się nie zamawiać sałat. Raz myślę sobie, że to strata okazji na poznanie lepszych, bardziej konkretnych dań, a drugie to wiem, że w domu zrobię lepszą :-) Trudno zliczyć, jak często  jemy na kolację różne mieszanki sałat ułożone na jednym talerzu. To może być coś prostego – […]

Czytaj dalej »

Daily food diary

*  *  * Jeśli znajdziecie chwilę na oderwanie się od pracy i codziennych obowiązków, to gorąco zapraszam Was do obejrzenia zdjęć z jednego z najpiękniejszych miesięcy w roku! Maj minął mi niespostrzeżenie szybko, a Ci którzy obserwują mnie na co dzień na moim profilu Instagramowym zdążyli już zobaczyć parę ujęć z mojej ostatniej podróży do Portugalii. […]

Czytaj dalej »

Krucha tarta lubczykowa z twarożkiem śmietankowym i dojrzałymi pomidorami

*  *  * Uwielbiam maj, to mój ukochany miesiąc i gdybym mogła na chwilę zatrzymać czas, to byłby właśnie ten moment. Kwitnący bez, trawa soczyście zielona i pełna życia. To czas kiedy jeszcze nie ma tłumów na plaży, a perspektywa kilku słonecznych miesięcy przed nami napawa mnie ogromnym optymizmem. Na straganach powoli zaczynają się pojawiać krajowe […]

Czytaj dalej »

Życzenia dla wszystkich Mam i domowa panna cotta z borówkami

*  *  * Mam to szczęście, że mieszkamy w domu jednorodzinnym i Mamę mamy zawsze blisko. Prawdopodobnie moja praca nie miałaby charakteru wolnego zawodu, gdyby nie pomoc w dużej mierze mojej Mamy – szczególnie w tym początkowym okresie życia naszej córki. Kiedyś, pracując jeszcze w kieracie korporacyjnym ze smutkiem przyglądałam się moim starszym koleżankom, które wówczas […]

Czytaj dalej »