*    *    *

  Tak to prawda, dzisiejszym tytułem chciałam zwrócić Waszą uwagę, gdyż ja też się z tym mierzę. Zazwyczaj o tej porze roku, kiedy już tęskno za tymi wszystkimi soczystymi smakami owoców i warzyw. Moje zakupy, które robię co drugi dzień, ograniczają się do podstawowych składników – dużo warzyw korzeniowych, jabłka, gruszki, sporo kiszonek, jajka, parę butelek kefiru, kasze (najczęściej gryczana, którą gotuję krócej niż na opakowaniu, a następnie mieszam z oliwą, domową wegetą i natką pietruszki, do tego szklanka kefiru). Gotuję dużo zup (ta, ta i ta) i dań jednogarnkowych (tu lub tu), ale pozostali domownicy potrzebują potraw mięsnych, więc staram się łączyć nasze kulinarne zachcianki. Myślę, że to jedno z lepszych połączeń – zapewne, dzięki cheddarowemu beszamelowi, ale oczywiście możecie nieco odchudzić to danie lub sprawić, żeby było bezmięsne.

Przepis na duszoną wołowinę z warzywami, soczewicą z beszamelem z cheddarem

Skład:

500 g mielonej wołowiny

2 duże czerwone cebule

4-5 ząbków czosnku (może być więcej)

8-10 pieczarek

dwie duże garście czerwonej soczewicy

1/2 szklanki wody

1 łyżeczka wędzonej papryki

1 łyżka suszonego oregano

sól morska i świeżo zmielony pieprz

oliwa z oliwek

przepis na beszamel

4 łyżki mąki pszennej

80 g masła

mleko 3,2 % (tyle ile masa wchłonie, lepiej mieć pod ręką ok. 0,5l)

ok. 100 g sera Cheddar

1 łyżka octu winnego (białego)

A oto jak to zrobić:

  1. W żeliwnym garnku na rozgrzanym tłuszczu podsmażamy posiekaną cebulę, wyciśnięty czosnek, oregano i wędzoną paprykę. Następnie dodajemy mięso i dalej smażymy. Na końcu dodajemy pokrojone pieczarki i soczewicę. Całość mieszamy, dolewamy pół szklanki wody i pozostawiamy na ogniu przez 8-10 minut (soczewica powinna być al dente). Doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem.
  2. Aby przygotować sos beszamelowy: w dużym rondlu rozpuszczamy masło z mąką. Zmniejszamy ogień i stale mieszając trzepaczką do jaj, stopniowo dodajemy mleko oraz ocet winny. Mieszanina masła z mąką wchłania sporo mleka, a zatem sami musimy ocenić, ile jeszcze potrzeba dolać mleka. Sos powinien nabrać gładkiej i jednolitej konsystencji. Na końcu dodajemy starty cheddar i mieszamy. Całość doprawiamy solą.
  3. Mięso z warzywami przekładami do żaroodpornej formy i przykrywamy gotowym beszamelem. Całość przekładamy do rozgrzanego piekarnika w 200 stopniach C i pieczemy 10-15 minut. Podajemy na ciepło!

W żeliwnym garnku na rozgrzanym tłuszczu podsmażamy posiekaną cebulę, wyciśnięty czosnek, oregano i wędzoną paprykę. Następnie dodajemy mięso i dalej smażymy. Na końcu dodajemy pokrojone pieczarki i soczewicę. Całość mieszamy, dolewamy pół szklanki wody i pozostawiamy na ogniu przez 8-10 minut (soczewica powinna być al dente). Doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem.

Aby przygotować sos beszamelowy z cheddarem: w dużym rondlu rozpuszczamy masło z mąką. Zmniejszamy ogień i stale mieszając trzepaczką do jaj stopniowo dodajemy mleko oraz ocet winny.

Mieszanina masła z mąką wchłania sporo mleka, a zatem sami musimy ocenić, ile jeszcze potrzeba dolać mleka. Sos powinien nabrać gładkiej i jednolitej konsystencji. Na końcu dodajemy starty cheddar i mieszamy. Całość doprawiamy solą.

Mięso z warzywami przekładami do żaroodpornej formy i przykrywamy gotowym beszamelem. Całość przekładamy do rozgrzanego piekarnika w 200 stopniach C i pieczemy 10-15 minut.

Podajemy na ciepło!

sukienka – polska firma NAGO | garnek żeliwny – CHASSEUR

[współpraca]

Kategorie:

38 odpowiedzi na “Kiedy nadchodzi ten moment, gdy brakuje Ci już pomysłów na domowy obiad”

  1. Co tam danie!
    Ale jesteś szprycha🙀

  2. Zosiu, figurę masz przepiękną, dania wyglądają przepysznie, jednak zastanawiam się czy macie takie geny czy co że pozwalasz sobie na takie przyjemności? Szczerze zazdroszcze! Zrozumiałabym oczywiscie gdyby takie przepisy były raz na jakiś czas ale ogólnie widzę ze każdy twój przepis jest z półki wysoko kalorycznej. To nie żaden przytyk, próbuje znaleźć balans, przyznam się poporstu że ja gdy sobie pofolguję to odczuwam to w pasie, mąż również. Dzieci wiadomo nie odchudzam, jednak mój syn po takiej ilości beszamelu pewnie narzekałby na samopoczucie. To ciekawe jak różni jesteśmy. Chciałam Ci to już napisać przy cinamonrollsach – ilość lukru mnie zwaliła z nóg :) Daj znać proszę jakie masz podejście w tym temacie. :)

    • Zosia

      Aga, dziękuję Ci bardzo za odwiedziny i wiadomość :-) Myślę, że już po części odpowiedziałam w dzisiejszym wpisie (w opisie:)). Mam zasadę, której trzymam się od lat – jedzenie jak najmniej przetworzone, raczej domowe, stałe pory i małe ilości. Ciepła woda z łyżką domowego octu jabłkowego na czczo (stosowane od kilku lat) no i obowiązkowo aktywność sportowa! (cokolwiek, byle codziennie – szybkie spacery, joga z Małgosią Mostowską – gdy dzieci pozwolą :D, krótkie biegi itd.). Ściskam mocno i życzę duuuużo radości z dnia codziennego! :*

    • Droga Zosiu, nie da sie ukryc – jestes szczesciara, posiadasz zdecydowanie leptosomatyczny typ budowy ciala, ktory charakteryzuje sie szczupla sylwetka, wydluzonymi konczynami i szybkim metabolizmem. Z tymi cechami czlowiek sie rodzi, wiec jak ich nie posiadasz, nigdy ich nie osiagniesz. Niesprawiedliwe, ale takie jest zycie. Jednak nie dla sylwetki, a glownie dla zdrowia dobrze jest sie prawidlowo odzywiac i utrzymywac prawidlowe nawyki.
      Ludwig Feuerbach, niemiecki filozof i antropolog juz w 1850 roku stwierdzil – „man ist, was man ißt“ – czyli „jestes tym co jesz“. I to stwierdzenie odnosi sie bynajmniej nie tylko do zdrowej diety, ale rowniez do aspektow socjalnych, kulturowych, ekonomicznych i psychologicznych spozycia.
      Kwestia umiaru pozostaje jak nabardziej wskazana, ale rowniez jakosci i rodzaju produktow. Najlepiej swieze i przygotowane na krotko przed spozyciem, jak najmniej przetworzonych produktow, nie tylko konserw, ale kielbas, szynek, wedlin, rowniez serow, zwlaszcza zoltych, pieczywa i wypiekow, zwlaszcza z maki pszennej z dodatkiem cukru. Cukier podobnie jak sol dodawane sa wszedzie, nawet do pieczenia chleba. Jedynie w Belgii i Danii dodawanie cukrow do chleba jest zakazane. Jako przetworzone dopuszczalne sa mrozone warzywa, ale bez dodatkowych wzmacniaczy smakowych. Rowniez ze wzgledow srodowiskowych dobrze jest ograniczyc spozycie miesa, rowniez ryb ze wzgledow przelowienia do minimum, 2x – max 3 x w tygodniu. Konserwa konserwie tez nie rowna, co innego domowa kiszonka, a ci innego kukurydza z puszki. Organizm dla dobrego funkcjonowania potrzebuje duzo blonnika, bialka, fermentu, produktow gorzkich, witamin, mineralow etc. Dla utrzymania zdrowia bardzo wazna jest jakosc tluszczow – najlepiej stosowac jedynie oliwe z oliwek, olej kokosowy, maslo – produkowane z mleka krow pastwiskowych, klarowane maslo. Zdowe odzywianie daje bonus zdrowego organizmu, a szczupli ludzie jedza cale zycie bardzo malo. Trzymajcie sie wszyscy zdrowo :))))
      Usciski:))))

  3. Zosiu, jak zwykle pysznie, bardzo pasuje to danie na chłody Trójmiejskie!

  4. Taka drobnostka:
    Nie: Ja też się z tym zmierzam
    tylko: Ja też się z tym mierzę

    :)

    • Zosia

      👩‍❤️‍💋‍👩 Dzięki!

    • Lub ” ja się z tym zmagam”, też mnie to zakłuło w oczy ;) A przepis brzmi świetnie, jest idealny na te mrozy i śnieg za oknem :)

  5. Zośka jeśli mi wybaczysz ;)
    Dzięki za przepis w pierwszej kolejności, brzmi ciekawie. Po drugie – piszę tutaj pierwszy swój komentarz :) Dołączyłam „do ciebie” zdaje się w zeszłym roku i chyba już pozostanę stałym odbiorcą, bardzo mi się tu u ciebie na blogu podoba :)
    Zosiu, powtórzę się: masz fantastyczną figurę i muszę przyznać, zasada, której się trzymasz jest mi dziś bliska, również ją wyznaję. Przez lata katowałam się różnymi dietami (również tymi od celebrytek ;)), ćwiczeniami, które nie sprawiały mi w ogóle radości. Obecnie robię tyle, na ile mam ochotę danego dnia, plus szybkie spacery (bo tak naprawdę tutaj w UK niewiele możemy…), czekam na wiosnę i rower szosowy. Ale nigdy nie czułam się i chyba też nie wyglądałam lepiej jeśli mogę sobie tak posłodzić hehe, naprawdę można jeść wszystko na co ma się ochotę, byleby z głową i najlepiej własnoręcznie przygotowane. Dzięki za inspirację! P. S. cynamonowe rollsy rozbiły bank ;) tu się już nie mogłam pohamować hehe. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  6. Ależ to musi być dobre, na pewno zagości na naszym stole. I Zofia wygląda świetnie.

  7. Danie wygląda bardzo apetycznie . Na pewno się skuszę i wypróbuję. Poza tym, jak zawsze piękne zdjęcia.
    Bardzo zaciekawiła mnie twoja odpowiedź na jeden z komentarzy na temat domowego octu jabłkowego. Jeśli to nie rodzinny sekret, może mogłabyś podzielić się przepisem :)
    Serdeczne pozdrowienia.

    • Przyłączam się i poproszę o instrukcję, jak zrobić ocet jabłkowy domowy i przy okazji domową wegetę:-)

    • Zosia

      Dobrze dziewczyny :-) Przygotuję taki wpis :*

    • Zosia

      Magdo, postaram się przygotować taki wpis :) Ściskam i przesyłam serdeczności na cały tydzień!

  8. Na co zamienić ser chedar może mo mozzarella?

  9. Zosiu, uwielbiam pieczarki i wszelkie dania z pieczarkami, więc kto wie… chyba wypróbuję Twój przepis. Danie wygląda baaardzo apetycznie!
    Wszystkiego dobrego! Dużo zdrowia i uśmiechu!🐈

    • Zosia

      Aniu, dzięki za odwiedziny i również przesyłam same dobroci… szczególnie dużo słońca, bo w Trójmieście dzisiaj pod dostatkiem :)))

  10. Zosiu powiedz proszę gdzie kupiłaś te szafki kuchenne z tym pięknym wykończeniem u góry🙏Szukam takich od dawna.Będę wdzięczna za informacje🙂

    • Zosia

      Kaludio, szafki zostały zrobione przez naszego zaprzyjaźnionego stolarza, a dokładny projekt wyrysowany przez moją Mamę (architekt). Ściskam!

  11. Mam WIELKĄ prośbę. Niedługo będę urzadzała swoją pierwszą kuchnię. Czy możesz mi zdradzić z czego zrobiony jest Twój przepiękny kuchenny blat? 😍 Pozdrawiam!

  12. Zosiu, to cudowny przepis. Zrobiłammw weekend, mięso wspaniałe! Kocham z Tobą gotować💕

    • Zosia

      Aniu kochana – bardzo Ci dziękuję za Twoją wiadomość i zaufanie :-))) Miło słyszeć, że przepis smakował :) Serdeczności na cały tydzień!

  13. Świetny pomysł na obiad, z pewnością wkrótce wypróbuje! Jestem fanka Twojego bloga już od kilku lat i niezmiennie czerpie przyjemność z nowych wpisów :)
    Zosiu, czy możesz proszę podpowiedzieć jakich składników użyć, by danie było trochę bardziej fit? :)

    Pozdrawiam!

  14. Jeżeli to jest „brak pomysłu” na obiad, to ja nie chce wiedzieć, co tworzone jest w Twojej kuchni jeżeli jesteś w pełni inspiracji :))

  15. Jak zle wyjdzie jeżeli zamienię na mięso z kurczaka? Tylko takie mam niestety w domu :(

  16. Zrobiłam dziś na obiad, pycha! Myślę, ze można by zostawić wcześniej mięso w czosnku na noc, już myślę jak zrobić po raz kolejny, dziękuję!

  17. Zosiu, czy to danie to modyfikacja Hachis parmentier? :)
    Zrobiłam, jak większość dań z Twojego bloga i jak zwykle jest pełen zachwyt!
    Dziękujemy za takie przepisy :)
    Pozdrawiam serdecznie,

  18. Częściej, częściej posty!🙂

  19. Dopiero odkrylam, ze masz swoj oddzielny blog (do tej pory wyczekiwalam Twoich przepisow na makelifeeasier). Alez mam nadrabiania! Robie niemalze kazdy Twoj przepis i jestem zachwycona. Jak ja sie ciesze, ze tu trafilam :)

  20. Zosiu, danie byłoby smaczniejsze z pomidorami. Brakuje mi w tym daniu warzyw i ostrej papryki. Zwiększyłam ilość soczewicy i dodałam koncentrat pomidorowy, więc jest smaczniejsze. W przeciwnym razie danie byłoby dla mnie trochę mdłe.

  21. Oglaszam ze mąż zjadł ze smakiem! Dopiero po czasie dowiedzial sie o soczewicy ;)
    Dodalam jeszcze troche makaronu pelnozirnistego zeby bylo fit haha
    Dzięki! <3

Dodaj komentarz