Spaghetti z pesto i orzechami włoskimi.

//Marzec 6, 2011

   Dziś polecam Wam wyjątkowo prosty przepis. Przygotowanie zajęło mi mniej więcej 20 minut. To wystarczający czas, który spędziłam w kuchni. Resztę dnia przeznaczam na niedzielny spacer … !

Skład:

400 g makaronu spaghetti

400 g orzechów włoskich

4 łyżki pesto

4 ząbki czosnku

90 ml oliwy z oliwek

pęczek pietruszki

parmezan do posypania

szczypta soli

A oto jak to zrobić:

  1. Siekamy orzechy włoskie, czosnek i pietruszkę na jednolitą masę. Dolewamy oliwę, posypujemy do smaku solą i dodajemy pesto,

  2. gotujemy makaron al dente w dużym garnku z osoloną, wrzącą wodą ok 6-7 minut. Możemy dolać 2 krople oliwy, aby nasz makaron się nie skleił,

  3. starannie odsączamy makaron i przekładamy do podgrzanej miski. Mieszamy z sosem i posypujemy parmezanem. Proponuję udekorować gałązką bazylii.

Komentarz: Polecam również wersję z orzeszkami pinii, niemniej jednak cena zdecydowanie jest wyższa od orzechów włoskich. A swoją drogą odkryłam przez przypadek, że orzechy włoskie są bogate w kwasy omega-3, witaminy B oraz E. Co więcej zawierają również melatoninę, hormon regulujący cykl snu i czuwania. A zatem warto od czasu do czasu na nie się skusić :-)

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Print Friendly

36 comments

milion kalorii ale…..jaka przyjemność :) uwielbiam Twoje przepisy. Dzis wypróbowałam sniadanie z chałką i truskawkami- niebo! :) pozdrawiam

dodany przez Magda @ 6 marca 2011 o 15:03. Odpowiedz #

Zosiu gratulacje

dodany przez www.trojloty.pl @ 29 grudnia 2011 o 17:12. Odpowiedz #

Zosiu pyszotka ;) i proszę o więcej smakołyków ;)

dodany przez Magda @ 6 marca 2011 o 16:14. Odpowiedz #

Będę się starać :) Pozdrowienia!

dodany przez Zosia @ 6 marca 2011 o 16:41. Odpowiedz #

Super pomysł na szybki obiad!!! Szkoda że wczoraj go jeszcze nie znałam, bo miałam niespodziewanego gościa w domu ale udało mi się przygotować tajski rosół.
Wczorajszego ranka – tak jak zapowiadałam- przygotowałam chałkę maczaną w masie jajecznej z eko-sosem malinowym od mamy mojego narzeczonego. Wyszła rewelacyjnie! Bardzo się cieszę, że odkryłam Wasz blog Dziewczęta :D
Z niecierpliwością czekam na następne Wasze pomysły.
Pozdrawiam ze Stolicy ;*

dodany przez Lilimoli @ 6 marca 2011 o 16:22. Odpowiedz #

Bardzo dziękuję za wiadomość-na tajski rosół też bym miała ochotę :) widzę, że chałka cieszy się popularnością. Super. Pozdrowienia dla Stolicy…

dodany przez Zosia @ 6 marca 2011 o 16:40. Odpowiedz #

Niesamowicie mnie inspirujecie! Oby nie brakło Wam zapału do prowadzenia strony bo jest naprawdę fantastyczna!
Pozdrowienia ; *

dodany przez shersken @ 6 marca 2011 o 20:05. Odpowiedz #

jutro robię na obiad :)
Dzięki Zosia :)

dodany przez Dorota @ 6 marca 2011 o 20:08. Odpowiedz #

To jest PYCHA!!!

dodany przez Zula @ 6 marca 2011 o 21:26. Odpowiedz #

hej, ale pesto można zrobić samemu i nie używać tego ze słoika. ma o wiele ciekawszy smak i jest bardzo łatwy i szybki w przygotowaniu. wystarczy zmielić listki bazyli z oliwą, czosnkiem i orzechami :)
ps. bardzo podoba mi sie wasza strona. oby tak dalej dziewczynki :D

dodany przez Magda @ 6 marca 2011 o 21:27. Odpowiedz #

Tajski rosół?? cóż to?? proszę o przepis!!

dodany przez Ania @ 6 marca 2011 o 21:51. Odpowiedz #

cóż za wspaniałości
uwielbiam Twoje przepisy :)
a może masz jakiś przepis na przepyszną zupę ?

dodany przez zuzia @ 6 marca 2011 o 22:24. Odpowiedz #

Zosiu spróbuj przy gotowaniu makaronu nie dolewać do niego oleju lub oliwy, a przy odsączaniu zostawić nawet trochę wody z gotowania. Nie przepłukuj go także wodą na sitku. Olej dodany do makaronu powoduje, że on się nie skleja, a przy przygotowywaniu past taki efekt nie jest potrzebny. Woda po gotowaniu makaronu zawiera dużo skrobi. Powoduje ona dobre „przyklejenie” się sosu do makaronu. Odrobinę wody po gotowaniu makaronu można dodać do sosu, spowoduje to jego lepsze połączenie z makaronem.

Bardzo podoba mi się Twój blog, niewiele młodych dziewczyn lubi i umie gotować, a już na pewno nie w taki efektowny sposób. Polecam Ci książki, programy i stronę Jamie`go Olivera, znasz? Może dość oklepany, ale wg mnie wie chłopak co robi:) Jedzenie, które proponuje jest proste, pyszne, ze świetnych składników. Dodatkowo tłumaczy wiele kuchennych zawiłości i daje celne wskazówki. Za to jednym z fajniejszych blogów kulinarnych jest kwestia smaku – ciekawe przepisy i piękne zdjęcia.

Trzymam kciuki, gratuluję i śledzę na bieżąco! Pozdrawiam

dodany przez Hania @ 6 marca 2011 o 23:11. Odpowiedz #

wygląda pysznie. już przesłałam dalej :D jutro robię, muszę tylko biec po orzechy i pesto. chyba ze sama pesto zrobie, no niewiem jeszcze :)

pozdrawiam cieplutko

ps. świetna jesteś !

dodany przez natalia @ 6 marca 2011 o 23:19. Odpowiedz #

uwielbiam pesto, ale nigdy nie robiłam z orzechami włoskimi..moze spróbuję.

dodany przez Ania @ 7 marca 2011 o 10:54. Odpowiedz #

Zachęcam- naprawdę godne polecenia! Pozdrowienia!

dodany przez Zosia @ 7 marca 2011 o 10:58. Odpowiedz #

Już wiem co dziś zrobię na obiadek :D

dodany przez P @ 7 marca 2011 o 11:05. Odpowiedz #

Zrobiłam ten przepis :)
Niestety nie wiedziałam jak smakuje pesto…jakoś nigdy nie miałam okazji go spróbować… i
Nie smakowało mi ;(((

Może ja coś robię źle?

dodany przez P @ 7 marca 2011 o 18:21. Odpowiedz #

Bo pesto ze słoika, czyli tani sklepowy szajs, jest po prostu dość wstrętne i nijak się ma do smaku prawdziwego, świeżego pesto, które sobie można łatwo samemu zrobić. Spróbuj jeszcze raz, tylko zrób pesto w domu.

dodany przez Maeglia @ 11 marca 2011 o 09:34. Odpowiedz #

Pesto ze sklepu to tani wstrętny szajs? pierwsze słysze;-)) moze dziewczynie chyba cos nie smakowac nie? a pesto ma dość intensywny smak więc to całkiem mozliwe;-)

dodany przez julia @ 11 marca 2011 o 13:51. Odpowiedz #

Uwielbiam makaron spaghetti z pesto jednak ja zamiast orzechów dodaje tuńczyka! Rozpływa się w ustach! Polecam!

Pozdrowionka :*

dodany przez Asiula @ 10 marca 2011 o 13:21. Odpowiedz #

Przepis super, ja bym jeszcze tylko może podprażyła orzechy na patelni, mają wtedy intensywniejszy smak;-)

dodany przez julia @ 11 marca 2011 o 13:53. Odpowiedz #

zrobiłam już tarta cytrynową (nie wyszła mi tak estetycznie jak u was na zdjęciu ale oj tam oj tam) i chyba skusze się też na ten przepis :))
bardzo fajny i przyjemny blog :)))

dodany przez Gosia @ 11 marca 2011 o 23:49. Odpowiedz #

Zosiu, jak ty to robisz, ze tak db gotujac, trzymasz forme?
Tak sobie podpatruje Twoje przepisy i zdjecia i strasznie podobaja mi sie Twoje stroje, kolory i wychylajace sie gdzieniegdzie wnetrza. Wydajesz sie niezwykle ciekawa osobka! Pozdrawiam

dodany przez Justyna @ 11 maja 2011 o 20:45. Odpowiedz #

;) ale mi umiliłaś wieczór. Dzięki za odwiedziny i komentarz.

dodany przez Zosia @ 11 maja 2011 o 20:54. Odpowiedz #

bardzo fajny i szybki przepis :) a kuzynka, która akurat mnie odwiedziła, nielubiąca gotować tak się zajadała, że stwierdziła, że chyba zacznie gotować z takimi super przepisamy :) pozdrawiam :)

dodany przez Patrycja @ 4 października 2011 o 07:51. Odpowiedz #

Zosiu poraz kolejny nie zawiodlam sie na twoim przepisie Chyba sie uzaleznilam i od strony i od waszych pomyslow:) Pozdrawiam z Kuchni w Irlandii:)

dodany przez Joasia @ 3 stycznia 2012 o 21:41. Odpowiedz #

:-))) ja również pozdrawiam z wietrznego Trójmiasta!

3maj się,
ZOsia

dodany przez Zosia @ 4 stycznia 2012 o 08:53. Odpowiedz #

Tak właściwie to czemu nie robisz pesto własnego, tylko korzystasz z gotowego sosu? To tak, jakbym ja robił sos bolognese opierając się na sosie ze słoika + mięsie mielonym.

dodany przez Kuchar @ 13 stycznia 2012 o 00:38. Odpowiedz #

Bardzo proszę przepis na moje własne pesto Drogi Czytelniku:

http://www.makecookingeasier.pl/na-kolacje/moje-drugie-sniadanie-czyli-kanapka-z-pesto-pomidorami-i-mozzarella/

ZOsia

dodany przez Zosia @ 13 stycznia 2012 o 09:48. Odpowiedz #

Trzeba jednak trochę bardziej doprawić, inaczej ten specyficzny smak może komuś nie podejść. No i dużo orzechów :D

dodany przez Asia @ 22 lutego 2012 o 16:40. Odpowiedz #

Droga Zosiu,

czy w przepisie nie ma błędu? Czy to naprawdę ma być 400g orzechów włoskich?

Pozdrawiam,
kasia

dodany przez kasia @ 8 marca 2012 o 13:54. Odpowiedz #

Pesto nie wolno podgrzewać bo bazylia gorzknieje, do gotowanie makaronu nie dodaje sie oliwki bo sos nie będzie sie go trzymał a to nam przeciech chodzi. Pesto kocham, nawet takie ze sloiczka, podstawowy przepis zeby zrobic samemu : bazylia i orzeszki pini, oliwki, parmezan, sol. Sosu nie powinno sie trzymać długo w lodówce bo traci smak.

dodany przez Agnieszka @ 9 października 2012 o 00:41. Odpowiedz #

Kochana Zosiu:) czy mogę Cie prosić o jakiś znakomity przepis na makaron z serem pleśniowym?

dodany przez Madzia @ 9 października 2012 o 12:43. Odpowiedz #

Ale pyszniutkie!

dodany przez ANNA @ 30 października 2012 o 14:33. Odpowiedz #

Spaghetti z pesto i orzechami włoskimi = przepis na gorączkę i wymioty

dodany przez mm @ 31 stycznia 2013 o 13:09. Odpowiedz #

Komentarze

Wymagane.

Wymagane. (nie będzie publikowany).

Jeżeli posiadasz.