Skład:

4 cytryny

180 g cukru pudru

1 opakowanie cukru wanilinowego

2 łyżki masła

4 jajka

3 łyżki żelatyny

bita śmietana (opcjonalnie, do przybrania)

A oto jak to zrobić:

1. Żółtka ucieramy z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym, aż do uzyskania białej masy. Dodajemy startą skórkę z 1 cytryny oraz wyciśnięty sok z 3 cytryn. Mieszamy, a następnie stawiamy na małym ogniu i gotujemy ok. 5 minut, stale mieszając.

2. Żelatynę rozpuszczamy w 2 łyżkach wrzącej wody i dodajemy do masy jajecznej. Dokładnie mieszamy, żeby uniknąć tzw. grudek. Odstawiamy z ognia i dodajemy masło. Mieszamy. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę i dodajemy do masy cytrynowej. Ostrożnie mieszamy składniki i przelewamy do małych szklanek. Zabezpieczamy folią aluminiową i odstawiamy do lodówki na min. 4 godziny. Możemy podać z bitą śmietaną i plastrami świeżej cytryny.

 

Kategorie:

22 odpowiedzi na “Lekki i puszysty krem cytrynowy.”

  1. Zosiu, jak zwykle zachęcający do twórczości kulinarnych deser ;)))) mniam mniam.

    Pozdrawaim z Krakowa

  2. gdy się na to patrzy na ekranie.. to się bardzo zazdrości i bardzo chce się taki krem miec :-)

  3. dziwnie wyglada taka mala tareczka, jak zabawka dla lalek.. a i pewnie wiecej pracy z ucieraniem bawiac sie na tak malej tarce

  4. cytrrrrrrryna

  5. Zosiu, zaglądam do Ciebie codziennie, bo uwielbiam ciekawe, sprawdzone i przede wszystkim proste przepisy, ale muszę powiedzieć, że trochę nie fair jest to, że niektóre z Twoich postów pojawiają się najpierw na blogu Kasi, przecież Ty nie dodajesz u siebie jej stylizacji.. Może tak się dogadałyście, ale myślę, że troszkę na tym tracisz.. a z innej beczki to muszę powiedzieć, że przez te Twoje zdjęcia człowiek robi się może nie głodny, bo to za dużo powiedziane, ale .. łakomy. Oczy by jadły ! :)

  6. 3 łyżki żelatyny???? czy 3 łyżeczki?:) bo łyżka kojarzy mi sie z duzą stołową jak do zupy.

  7. Cudo!!;)
    Pozdrawiam.

  8. Jak tylko zobaczyłam zdjęcia tego deseru stwierdziłam, że mam na niego ochotę ;D (jak na wszystkie Twoje przepisy)
    wyszedł przepyszny ;)

  9. Pyszności! Aż zachciało mi się jeść. Muszę koniecznie to kiedyś zrobić (może już?).
    Pozdrawiam i czekam na więcej.

  10. Przepadam za deserami cytrynowymi! Kwaśno-słodkie smaki pieszczą moje podniebienie :))

  11. uprzejmie donoszę iż deser mi się udał i smakował niebiańsko :) niby kwaśny przez cytrynki a jednocześnie słodki, bajka :) czekam niecierpliwie na kolejne deserowe przepisy :)

  12. no niestety3 łyżki żelatyny to za dużo, 3 łyżeczki co najwyżej , robiłam deser i jest za ścisły pozdrawiam

  13. Zrobiłam właśnie wczoraj, a przez noc przeczekał w lodówce. Przepis naprawdę fantastyczny, to jest mój pierwszy z Twojej strony i na pewno nie ostatni!
    Ja jestem wielką wielbicielką cytrynowych słodyczy, bo uwielbiam takie połączenia: słodko – kwaśny!
    Naprawdę polecam ten przepis – spektakularny!!!:DDD

    http://salatkapogrecku.blogspot.com/

  14. Ogólnie bardzo dobre, jednak ja poleciłabym zdecydowanie mniej żelatyny :)

  15. a ja chciałam zapytać, ile mniej więcej porcji wychodzi z tych proporcji które zostały podane? :)
    czytam Zosiu Twojego bloga od jakiegoś czasu i zachciało mi się zostać mistrzem kuchni :D dlatego rozpocznę od TEGO właśnie przepisu ;p
    myślisz że można zamiast cytryny użyć jakichś innych cytrusowych owoców, np pomarańczy czy grejfruta ? ;)
    Pozdrawiam !

    • Zosia

      .. wiesz spróbowałabym chyba na początku z pomarańczą. Może wyjść całkiem dobre ;)

      Pozdrowienia,
      Zosia

  16. Wyśmienity mus :) ja na próbe zrobiłam z połowy porcji z tym że na tą połowe porcji dałam 3 płaskie łyżeczki żelatyny. Dziekuję za ten cudowny przepis. Niebo w gębie :)

  17. a ja zrobiłam to tak: http://martalovesbaking.blogspot.com/2012/09/czekoladowe-ciasto-z-cytrynowym-kremem.html
    Dziękuję za ten przepis, jest wyśmienity!!!

  18. Zosiu, robię ten mus już któryś raz z kolei i nigdy nie wychodzi mi w całości puszysty, zawsze na dnie salaterki tworzy się substancja przypominająca tężejącą galaretkę (około 1 cm, lub więcej). Staram się żelatynę dokładnie rozpuścić, ale dalej jest to samo. :( Nie mam pojęcia w czym tkwi problem? Może jakaś porada?

Dodaj komentarz