O tej porze roku zawsze przychodzi do mnie ten lekki, dobrze znany mi smutek. Nagle czuję, że być może to już resztki letniego powietrza i mam ochotę wykorzystać każdą jego sekundę. Zapamiętać zapach wieczoru, ciepło słońca na skórze, smak tego, co za chwilę zniknie na kolejny rok. Trochę tak, jak od zawsze próbowałam najeść się […]