Krem z białych warzyw z oliwą truflową

*    *    *

Zanim rozpocznę nową porcję świeżych, zdrowych przepisów przygotowałam małe kompendium rozgrzewających dań dla miłośników zup. Zdradzę Wam, że są tu też wpisy z początków bloga. Kto jest ze mną tak długo i je pamięta?

Zupa cebulowa na tłuszczu z kaczki

*    *    *

Rozgrzewające curry

*    *    *

Krem z pomidorów

*    *    *

Krem z pieczonego czosnku

*    *    *

Pikantna zupa rybna

*    *    *

Krem z selera z serem pleśniowym

*    *    *

Zupa z białych warzyw z najlepszym puree

*    *    *

Krem z topinamburu z jabłkiem

*    *    *

Rosół wegański

*    *    *

Zupa z soczewicy z imbirem i jarmużem

*    *    *

Krem pieczonej marchwi

Tajska zupa z kurczakiem i mlekiem kokosowym

Kategorie:

8 odpowiedzi na “Dla miłośników zup – rozgrzewające propozycje z poprzednich lat”

  1. Zupa z soczewicy i jarmużu. Nasz domowy hit! Uwielbiam ją. Prosta, pyszna, i w wersji wege i na mięsku.

  2. Uwielbiam zupy, chętnie wypróbuję kilka przedstawionych przepisów. Niestety, ostatnio również robiłam rozgrzewającą, zimową zupę i w trakcie tak pomyślałam, że trochę niewspółgra to z aurą za oknem, bo w sumie po czym się tu rozgrzewać.
    Nie wiem jak wy, pozostałe czytelniczki ale ja czekam z nadzieją i utęsknieniem na choć kilka dni śniegu i porządnego mrozu jeszcze tej zimy 🙂🥶🌨️

  3. Z bloga najczęściej robię krem pomidorowy z gruszką, krem porowy z ziemniakami, krem z selera naciowego. Ten z 2013 roku i taka Ty wtedy! pamiętam z tych czasów w zasadzie każdy post, każdy przepis:-)

  4. Zosiu, dziękuję za zebranie tych przepisów. Od razu wydrukowałam kilka z nich i jutro robię krem z marchwi :) a potem ten z białych warzyw. Moim faworytem z bloga jest najprostsza zupa na świecie – pomidorowy krem z gruszką.
    Zosiu, myślałaś może o opcji przepis do druku? I jakimś rozbudowanym menu dla łatwiejszego przeszukiwania bloga? Np obiady : zupy, mięsne, wege, ryby itd :) masz już tyle przepisów, że ułatwiłoby mi to ich przeszukiwanie :) pozdrawiam!

  5. Droga Zosiu,
    świetnie, że zebrałaś te wszystkie przepisy. Mam kilku faworytów: oczywiście pomidorowa, krem z selera oraz rybna. Mniam. Gotuję zupy co 2 dni i jemy na lunch, w przerwie w pracy. Dodałabym caldo verde: moje odkrycie z przed kilku miesięcy. Polecam jest pyszna, kremowa i sycącą.
    Pozdrawiam ciepło z południa PL,
    Marta:-)

Dodaj komentarz